Darmowe fotoblogi

Światełko do nieba ... czyli 26. finał WOŚP

Rozpoczął się 26 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ludzie od rana wrzucają do puszek pieniądze, żeby Fundacja Jurka Owsiaka po raz 26-ty zakupiła sprzęt dla szpitali. Szpitali państwowych, szpitali, o które powinno dbać państwo.



Jeden człowiek od ponad ćwierć wieku tak aktywizuje ludzi, że ci bez względu na opcje polityczne wrzucają swoją kasę do puszek, za którą potem kupowany jest sprzęt medyczny. Połączenie zabawy ze zbiórką pieniędzy na szlachetny cel. Cel, z którego potem wszyscy korzystają. Bo kto nie korzysta z opieki medycznej w szpitalach?

Pamiętam pierwsze orkiestry, kiedy zbierane były pieniądze m.in. na inkubatory dla wcześniaków. Pamiętam lekarzy z bananem na twarzach, że dzięki temu będą mogli uratować życie większej ilości dzieciaków, że w końcu będą pracować na sprzęcie o jakości światowej, że dzięki temu wielu ludzi będzie miało nadzieję, że ich dzieciaki przeżyją i będą zdrowe.

Od 26 lat Owsiak daje ludziom nadzieję na lepsze życie poprzez leczenie. Przez tyle lat szpitale otrzymały sprzęt nie tylko dla noworodków, ale z tego co pamiętam, kardiologiczny, dla oddziałów geriatrycznych, pompy insulinowe i wiele innych, których nazw nawet nie umiem wypowiedzieć. Od 26 lat Owsiak dotuje państwowe szpitale, zapewnia szpitalom to, co powinno zapewnić państwo dbające o zdrowie swoich obywateli.

A co robi obecna władza? Krytykuje, próbuje zdyskredytować, wmówić ludziom, że płacą na hochsztaplera, który za zgromadzone środki urządza sobie wygodne życie. Zarzut? A np. taki, że Owsiak nie robi tego całkiem charytatywnie. Pewnie, od 26 lat będzie żył powietrzem  żywił siebie i swoją rodzinę energią słoneczną ;-P

Jeżeli chociaż  jeden polityk zarzuca Owsiakowi brak wolontariatu, to niech ten sam polityk pokaże mi innego, który od dłuższego czasu organizuje akcje, z których cyklicznie przekazywane są pieniądze na dobro wspólne. Albo takiego, który w Sejmie zasiada charytatywnie, tylko i wyłącznie z poczucia misji. Takiego, który nie obsadza swojej rodziny na intratnych posadach państwowych i który nie wykorzystuje swojej pozycji do pozyskiwania dla siebie coraz to większej kasy. Ja osobiście nie znam takiego przypadku polityka - wolontariusza.

Solą w oku władzy jest to, że Owsiak ma taką charyzmę, że od 26 lat bez względu na opcje polityczne i zawirowania w kraju potrafi przekonać ludzi do wrzucenia tego jednego dnia przysłowiowej złotówki do puszki. Ktoś może się śmiać, że Polacy raz w roku są hojni i  dumni z siebie, że zrobili coś dobrego. Być może i część tak właśnie reaguje. Ja ze swojej strony wiem, że Polacy są hojni i na co dzień. Wspierają wiele zbiórek pieniężnych, gdzie ratowane jest życie i zdrowie ludzi, nie tylko w kraju. Tylko że te akcje nie są tak medialne jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Czy to jednak ma być zarzut i rysa na działalności Owsiaka? Że wykorzystał wszelkie dostępne mu możliwości dla sprawy, z której korzystamy potem jako społeczeństwo? 

Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, to niech przejdzie się do szpitali i zobaczy, ile sprzętu medycznego z naklejonym serduszkiem stoi na oddziałach. To nie państwo zapewniło ten sprzęt. To nie politycy, którzy dostają kasę z naszych podatków, oddali swoje premie i pensje, żeby ten sprzęt kupić. Natomiast ci sami politycy wespół z polskim kościołem katolickim plują na człowieka, który od lat ratuje ludzkie życie.

Ja nie liczę Owsiakowi, ile zarobił na WOŚP, nie zaglądam mu do domu, co tam ma i z czego to kupił. Nie obchodzi mnie to, bo wiem, że za ciężką pracę należy się zapłata. Tym bardziej, że efekty tej pracy widzimy i możemy sprawdzić sami. A jaki jest efekt pracy naszych obecnych polityków? 

Jak przyglądam się tym wszystkim negatywnym komentarzom na temat WOŚP i Owsiaka, to na myśl przychodzi mi jedno:

"Belki w swoim oku nie widzicie, ale drzazgę w oku sąsiada tak"

i w zasadzie drugie:

"Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień".

To, jeśli się nie mylę, słowa Chrystusa, tego,  na którego nauki tak często nasza władza obecna lubi się powoływać.

Natomiast pomimo przeciwności losu, po raz 26-ty Orkiestra gra.  I na ten moment, kiedy piszę ten post, zebrała już ponad 9 mln złotych. Ludzie nie tylko w kraju, ale i zagranicą zrzucają się na ten cel. 


foto. zap. z neta

Ci ludzie zaufali gościowi w czerwonych spodniach i żółtej koszuli, a w zamian ten gość daje ludziom nadzieję w czystej materialnej postaci. Daje nadzieję, że dzięki nowoczesnemu sprzętowi medycznemu w polskich szpitalach państwowych każdy pacjent będzie miał szansę leczenia na światowym poziomie.

Tym Owsiak różni się od ludzi, którzy sprawiają złudne poczucie, że będzie lepiej. I  m.in. dlatego światełko do nieba rozbłyśnie po raz 26-ty.😊

#wosp


Ostatnio opublikowane

Rozmiar rzecz nabyta ... czyli czemu nie stosuję diet